Filtruj
Szukaj w:
Szukana fraza:


Opcjonalnie:
Gatunek:
Dozwolone:
Zakoñczone:
Parring:
Bohaterowie:
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
Ostatnie
Artyku³y Fan Fiction

Magiczne puzzle HP

Kategoria: Inne
Autor: Smierciojadek

Wspó³praca z Tactic Games
>> Czytaj Wiêcej

Prorok Niecodzienny ...

Kategoria: Prorok Niecodzienny
Autor: Prefix u¿ytkownikaProrok Niecodzienny

Wydanie stworzyli: Nieoryginalna, Klaudia Lind, Anastazja Schubert, Takoizu, CoSieDzieje, Syriusz32.
>> Czytaj Wiêcej

The House of Gaunt

Kategoria: Recenzje filmów
Autor: Anastazja Schubert

Jak wygl±da³o ¿ycie Gauntów? Powsta³ film, który Wam to poka¿e.
>> Czytaj Wiêcej

HPnet istnieje naprawdê

Kategoria: HPnet
Autor: Anastazja Schubert

W sierpniu HPnetowicze mieli okazjê spotkaæ siê w Krakowie. Jak by³o?
>> Czytaj Wiêcej

Prorok Niecodzienny ...

Kategoria: Prorok Niecodzienny
Autor: Syriusz32

Wydanie stworzyli: Klaudia Lind, louise60, Zireael, Aneta02, Anastazja Schubert, Lilyatte, Syrius...
>> Czytaj Wiêcej

Prorok Niecodzienny ...

Kategoria: Prorok Niecodzienny
Autor: Prefix u¿ytkownikaProrok Niecodzienny

Wydanie stworzyli: Klaudia Lind, Hanix082, Sam Quest, louise60, PaulaSmith, CoSieDzieje, Syriusz32.
>> Czytaj Wiêcej

Historia pod skór± z...

Kategoria: Wywiady
Autor: Anastazja Schubert

Ka¿dy tatua¿ niesie ze sob± jak±¶ historiê. Jakie nios± te fanowskie, zwi±zane z m³odym czarodzie...
>> Czytaj Wiêcej

>> Wiêcej artyku³ów! <<

[NZ]Rozdzia³ 10 cz....

Tytu³: Rozdzia³ 10 cz.2 - Wizyta u Hagrida
Seria: Hermiona Granger i Powrót do Hogwartu
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix u¿ytkownikaNicram_93

Hermiona nie mo¿e zapomnieæ o dziwnym zachowaniu profesora Hughesa. Pe³na z³ych przeczuæ decyduje...
>> Czytaj Wiêcej

[NZ]Rozdzia³ 10 cz....

Tytu³: Rozdzia³ 10 cz.1 - Wizyta u Hagrida
Seria: Hermiona Granger i Powrót do Hogwartu
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix u¿ytkownikaNicram_93

Hermiona nie mo¿e zapomnieæ o dziwnym zachowaniu profesora Hughesa. Pe³na z³ych przeczuæ decyduje...
>> Czytaj Wiêcej

[NZ]Rozdzia³ 9 cz.2...

Tytu³: Rozdzia³ 9 cz.2 - Nocna przechadzka
Seria: Hermiona Granger i Powrót do Hogwartu
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix u¿ytkownikaNicram_93

Rok szkolny nabiera rozpêdu, a Hermiona staje przed zadaniem patrolowania korytarzy kolejnej nocy...
>> Czytaj Wiêcej

Remus Lupin

Tytu³: Remus Lupin
Gatunek: Poezja
Autor: Kasia Koziorowska

Cykl wierszy po¶wiêcony Remusowi. :)
>> Czytaj Wiêcej

[NZ]Rozdzia³ 9 cz.1...

Tytu³: Rozdzia³ 9 cz.1 - Nocna przechadzka
Seria: Hermiona Granger i Powrót do Hogwartu
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix u¿ytkownikaNicram_93

Rok szkolny nabiera rozpêdu, a Hermiona staje przed zadaniem patrolowania korytarzy kolejnej nocy...
>> Czytaj Wiêcej

[NZ]Rozdzia³ 8 cz.2...

Tytu³: Rozdzia³ 8 cz.2 - Nowi nauczyciele
Seria: Hermiona Granger i Powrót do Hogwartu
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix u¿ytkownikaNicram_93

W Hogwarcie rozpoczyna siê nowy rok szkolny. Hermiona wraz z przyjació³kami ma pierwsze zajêcia i...
>> Czytaj Wiêcej

[NZ]Rozdzia³ 8 cz.1...

Tytu³: Rozdzia³ 8 cz.1 - Nowi nauczyciele
Seria: Hermiona Granger i Powrót do Hogwartu
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix u¿ytkownikaNicram_93

W Hogwarcie rozpoczyna siê nowy rok szkolny. Hermiona wraz z przyjació³kami ma pierwsze zajêcia i...
>> Czytaj Wiêcej

>> Wiêcej fan fiction! <<
Statystyki
Online Statystyki
Go¶cie online: 40
Administratorzy online: 0
Aktualnie online: 0 osób
£±cznie na portalu jest
48,158 osób
Ostatnio zarejestrowany:

Rekord osób online:
Najwiêcej userów: 1414
By³o: 24.05.2026 16:48:00
Napisanych artyku³ów: 1,087
Dodanych newsów: 10,564
Zdjêæ w galerii: 21,490
Tematów na forum: 3,921
Postów na forum: 319,637
Komentarzy do materia³ów: 222,019
Rozdanych pochwa³: 3,327
Wlepionych ostrze¿eñ: 4,170
Puchar Domów
Aktualnym mistrzem domów jest  GRYFFINDOR!

Gryffindor
Punktów: 1509
uczniów: 4220
Hufflepuff
Punktów: 335
uczniów: 3778
Ravenclaw
Punktów: 916
uczniów: 4452
Slytherin
Punktów: 115
uczniów: 4107

Ankieta
Zima przejê³a Hogwart i okolice, ¶nieg mocno sypie, ale to Ciê nie powstrzyma przed robieniem planów. Zastanawiasz siê, co ciekawego mo¿na robiæ w weekend:

Bitwa na ¶nie¿ki to jest to! Mo¿e "zupe³nym przypadkiem" oberwie od nas przechodz±cy obok Snape.
12% [9 g³osów]

Plan to brak planu. Bêdê le¿eæ w ³ó¿ku, piæ kakao i plotkowaæ ze wspó³lokatorami z dormitorium.
40% [31 g³osów]

Mój nos utknie g³êboko w ksi±¿kach. Tylko pani Pince bêdzie mnie mog³a odgoniæ od czytania.
13% [10 g³osów]

Wymknê siê cicho do Miodowego Królestwa. Najwy¿sza pora uzupe³niæ zapasy s³odko¶ci.
9% [7 g³osów]

Postraszê we Wrzeszcz±cej Chacie. Uwielbiam ogl±daæ miny przechodniów, kiedy wydaje im siê, ¿e uciekaj± od duchów i upiorów.
12% [9 g³osów]

Ka¿da pogoda jest dobra na Quidditcha. ¦nieg nie powstrzyma mnie przed regularnymi treningami.
14% [11 g³osów]

Ogó³em g³osów: 77
Musisz zalogowaæ siê, aby móc zag³osowaæ.
Rozpoczêto: 07.02.23

Archiwum ankiet
Ostatnio w Hogwarcie
Hufflepuff[P]Louise Lainey ostatnio widziano 17.12.2024 o godzinie 15:44 w B³onia
HufflepuffValerie Adams ostatnio widziano 02.07.2023 o godzinie 13:40 w Stacja kolejowa
HufflepuffValerie Adams ostatnio widziano 27.06.2023 o godzinie 21:20 w B³onia
HufflepuffValerie Adams ostatnio widziano 23.06.2023 o godzinie 16:46 w Sala transmutacji
HufflepuffValerie Adams ostatnio widziano 22.06.2023 o godzinie 19:04 w VII piêtro
HufflepuffValerie Adams ostatnio widziano 12.06.2023 o godzinie 18:15 w Dziedziniec Transmutacji
[Z] Zemsta
Harry jest za³amany zdrad± Draco. Postanawia wiêc siê zem¶ciæ, pozbawiaj±c go tego, czego Malfoy najbardziej chcia³. Pomo¿e mu w tym pewien mistrz eliksirów. Ze wzglêdu na scenê erotyczn± i zwi±zek homoseksualny (SS/HP) tekst dla doros³ych czytelników.
Autor: Prefix u¿ytkownikaSlayerka
Gatunek: Romans
Ograniczenie wiekowe: +18
Przeczytano 197232 razy.
Rozdzia³y: [1], [2], [3], [4], [5], [6].
[Z][+18] Zemsta 4/6
Harry jest za³amany zdrad± Draco. Postanawia wiêc siê zem¶ciæ, pozbawiaj±c go tego, czego Malfoy najbardziej chcia³. Pomo¿e mu w tym pewien mistrz eliksirów. Ze wzglêdu na scenê erotyczn± i zwi±zek homoseksualny (SS/HP) tekst dla doros³ych czytelników.
Ostrze¿enia: “pierwszy raz”, alkohol, przekleñstwa, scena erotyczna (mo¿na uznaæ za PWP), niewierno¶æ, brak kanonu, zignorowane ostatnie tomy HP, mój „pierwszy raz” w pisaniu Scenki

G³ównymi postaciami s± Harry i Snape; tak wiêc osoby, które nie lubi± tego pairingu (oraz zwi±zków homoseksualnych) nie znajd± tutaj nic interesuj±cego.

Ze wzglêdu na scenê erotyczn± opowiadanie dla doros³ych czytelników.


Poprzednie rozdzia³y:
1
2
3

***


Odsun±³ siê od mê¿czyzny, robi±c krok do ty³u. D³onie Severusa nie opuszcza³y jego talii, wiêc ten, chc±c nie chc±c, ponownie zbli¿y³ siê do swojego ucznia. Na twarzy Harry’ego zakwit³ lekki u¶miech, gdy powtórzy³ tê czynno¶æ, zsuwaj±c rêce z szyi swojego kochanka do zapiêcia jego szaty. Kolejny krok, gdy oderwa³ ten guzik, wisz±cy zaledwie na jednej nitce. I kolejne... Zajmuj±c siê nastêpnymi guzikami, powoli cofa³ siê do drzwi prowadz±cych do sypialni.

Gdy dotkn±³ ich plecami, by³ mniej wiêcej w po³owie zapiêcia szaty swojego profesora. Przez ca³y ten czas ani na chwilê nie przerwali kontaktu wzrokowego. Harry nawet wtedy siêgn±³ na ¶lepo jedn± rêk± do ty³u w poszukiwaniu klamki. Zajê³o mu to d³u¿sz± chwilê, jednak w koñcu sypialnia stanê³a przed nimi otworem. Jako, ¿e nigdy tam jeszcze nie by³, da³ siê poprowadziæ mê¿czy¼nie. Szed³ pod naporem tych silnych d³oni, niezmiennie spoczywaj±cych na jego talii, sam dalej rozpinaj±c guziki. By³o ich tak wiele, ¿e nawet wtedy, gdy poczu³ krawêd¼ ³ó¿ka i opad³ na nie, nie poradzi³ sobie ze wszystkimi. Rozpi±³ ich za to wystarczaj±co du¿o, by ods³oniæ czarny sweter i czê¶æ materia³owych spodni w tym samym kolorze, spod których doskonale widaæ by³o pewn± mi³± dla oka wypuk³o¶æ. Harry wyczu³ j± d³oñmi i to dopiero ona sta³a siê powodem wystarczaj±cym do opuszczenia wzroku i skupienia siê na niej. Czyli Snape’owi to wszystko siê podoba³o tak jak mu? Mia³ tak± nadziejê.

Chcia³ zobaczyæ wiêcej. Na w³asne oczy upewniæ siê o przyjemno¶ci ich obojga. Siêgn±³ do rozporka mê¿czyzny, jednak ten powstrzyma³ go, ³api±c za nadgarstki.

— Na wszystko przyjdzie czas — powiedzia³ tym cudownym, zachrypniêtym g³osem, który sprawi³, ¿e cz³onek Harry’ego drgn±³ rado¶nie.

Nastolatek powróci³ wzrokiem do jego twarzy i ponownie uton±³ w tym spojrzeniu. Chcia³ ton±æ.

— Chod¼ do mnie… — szepn±³ tak cicho, ¿e Snape znaczenie tych s³ów odczyta³ jedynie z ruchu warg.

Pochyli³ siê, by z³o¿yæ na tych ustach kolejny delikatny poca³unek. Jednak Gryfon mia³ co do niego inne plany. Poci±gn±³ go za ramiona tak, ¿e ten opad³ na swego ucznia. Harry nie mia³ najmniejszego zamiaru go pu¶ciæ, a Snape nie widzia³ powodu, by oponowaæ.

Ka¿dy poca³unek by³ jak oddech - ¿yciodajny.

Harry i Severus stali siê nie¶miertelni. Dla tej jednej chwili. Dla tego jednego wydarzenia. Dla tego jednego prze¿ycia. Nie liczy³o siê nic i nic nie mia³o siê liczyæ. Ponownie byli tylko oni. Ich usta. Ich spojrzenia. Ich d³onie. Ich cia³a.

Potter i Snape.

Ich pragnienia stawa³y siê coraz wiêksze, te fizyczne i psychiczne.

Musieli byæ jeszcze bli¿ej. Ubrania sta³y siê jedynie niepotrzebn± barier±, z któr± trzeba by³o siê uporaæ. Nie zwracali uwagi na to, w jakim stanie ich rzeczy l±dowa³y na pod³odze, ile guzików le¿a³o samotnie na dywanie, jak bardzo rozerwany by³ podkoszulek nastolatka, ¿e te czarne bokserki s± ju¿ do niczego, a jedna bia³a skarpetka gdzie¶ zaginê³a.

To wszystko by³o niczym w porównaniu do tego, co odkrywali. Nagie cia³a, których mogli dotykaæ, ca³owaæ, pie¶ciæ, na które mogli patrzeæ i podziwiaæ. Które by³y ich. Tak idealne, pomimo tylu niedoskona³o¶ci. Opowiadaj±ce ich historiê. Wyjawiaj±ce tajemnice. Nie wstydzili siê niczego. Nie wstydzili siê siebie.

Harry jêkn±³, czuj±c, jak poca³unki schodz± coraz ni¿ej. Snape ca³owa³ jego cia³o cal po calu. Poznawa³ go. Poznawa³ jego s³abe punkty. Poznawa³ Harry’ego Pottera. Tego prawdziwego, którego nie zna³ jeszcze nikt. Nie Z³otego Ch³opca. Nie Wybrañca. Nie Tego, Który Pokona³ Czarnego Pana. Nie Ch³opca, Który Prze¿y³. Nie Tego, Który Wygra³.

Harry’ego.

A ten nie mia³ nic przeciwko. Oddawa³ siê mu z ca³y, ze wszystkim co posiada³, z ca³ym zaanga¿owaniem, po¿±daniem. Chêtny by³by oddaæ mu jeszcze wiêcej – wszystko, czego on bêdzie chcia³.

Jêkn±³ jeszcze g³o¶niej, czuj±c te usta tak blisko swojego strategicznego miejsca. Tak blisko, a jednocze¶nie tak daleko... Tu¿ przy, jednak…

Merlinie…

Krzykn±³, czuj±c tam dotyk. Wilgotny, delikatny. Odruchowo chcia³ pchn±æ biodrami w górê, jednak silne d³onie zatrzyma³y je w miejscu.

Cholera, wiêc co…

Oczy nastolatka spotka³y siê z tymi czarnymi têczówkami, wpatruj±cymi siê z tak± pasj±, jakiej nie widzia³ jeszcze nigdy i u nikogo. Pasj± i po¿±daniem. Ponownie w nich zaton±³. Czu³ siê, jakby naprawdê ton±³. Straci³ oddech. Powietrze ³apa³ du¿ymi haustami, widz±c jak jêzyk, ten jêzyk, przesuwa siê wzd³u¿ cz³onka, sprawiaj±c, ¿e po ciele ch³opaka rozchodzi³y siê fale przyjemno¶ci.

Chcia³ zamkn±æ oczy. Zamkn±æ oczy i pogr±¿yæ siê zupe³nie w tym uczuciu. Ale nie móg³. Mia³ wra¿enie ¿e jest pod Imperiusem. Musia³ odwzajemniæ wzrok mê¿czyzny. I nie zamierza³ siê temu przeciwstawiaæ. Zreszt± mia³ wra¿enie, ¿e je¶li kontakt wzrokowy siê urwie, on bêdzie skoñczony. Skoñczony i niespe³niony.

Zanurzy³ d³onie we w³osach mê¿czyzny. Nie przeszkadza³o mu to, ¿e by³y trochê t³uste. Uwielbia³ je. Uwielbia³ go ca³ego. Jego jêzyk i jego usta, które...

Merlinie…

...poch³ania³y powoli jego erekcjê. Tak. By³ skoñczony. By³ skoñczony, nawet je¶li nie opuszcza³ tych dwóch czarnych g³êbin. By³ skoñczony, zanurzaj±c siê w przyjemno¶ci. Cieple. Wilgoci. W niebie.

Chcia³, naprawdê chcia³ utrzymaæ ten kontakt wzrokowy. Udawa³o mu siê to przez jaki¶ czas, do momentu, gdy mê¿czyzna zacz±³ mruczeæ z przyjemno¶ci, czuj±c d³onie bawi±ce siê jego w³osami. A to mruczenie by³o tak cholernie przyjemne…

Nie móg³. Mimo, ¿e tak siê stara³.

Odrzuci³ g³owê, zacisn±³ oczy i krzykiem obwie¶ci³ swoje spe³nienie.

To by³o zbyt intensywne. Mia³ szczê¶cie, ¿e ju¿ le¿a³, bo gdyby tak nie by³o, nie by³by w stanie utrzymaæ siê na nogach. W tej chwili nie istnia³, zarówno on dla ¶wiata, jak i ¶wiat dla niego.

On i te usta, w których ci±gle siê znajdowa³, spijaj±ce ostatnie krople.

Musia³ odpocz±æ.

Potrzebowa³ zaledwie chwili, by doprowadziæ siê do porz±dku.

— Cholera… — szepn±³. — To jest… to by³o…

Nie zdo³a³ powiedzieæ nic wiêcej, poniewa¿ jego usta zosta³y przykryte innymi. Tak znanymi... Jednak ich smak siê zmieni³. Nie by³a to s³odycz. Nie tylko. Czu³ gorzki posmak. Czego¶ takiego nie smakowa³ jeszcze nigdy.

Natrafi³ na te czarne g³êbiny, szeroko otworzywszy oczy, targn±wszy przez zrozumienie. Czu³ siebie.

Jêkn±³, zanurzaj±c d³oñ we w³osach swojego kochanka.

Mê¿czyzna sprawi³ mu tyle przyjemno¶ci... On jednak nie mia³ si³ siê odwdziêczyæ. Ponownie wiêc poddawa³ siê tym ustom i d³oniom.

Nagle ogarnê³a go pustka.

Brak ust, brak d³oni, brak w³osów, brak ucisku, brak… wszystkiego.

Zacz±³ rozgl±daæ siê w poszukiwaniu drugiego mê¿czyzny. Ul¿y³o mu, gdy zauwa¿y³, ¿e ten nie znikn±³, a jedynie podszed³ do szafki nocnej, szukaj±c tam czego¶.

Na twarzy nastolatka zakwit³ delikatny u¶miech. Zamkn±³ ponownie oczy, oddaj±c siê b³ogiemu spe³nieniu, czekaj±c na to, co ma siê jeszcze wydarzyæ. Nie trwa³o to d³ugo, bo chwilê pó¼niej znowu poczu³ blisko¶æ drugiego cia³a. Nie dotyk, po prostu blisko¶æ. Jego u¶miech siê poszerzy³.

Nie wiedzia³, co go czeka. I niczego siê nie obawia³. Po prostu mu ufa³. I czeka³.

A mo¿e sam powinien co¶ zrobiæ?

Nie. Poczu³ d³onie mê¿czyzny. Opuszki palców delikatnie wytycza³y szlak od wiotkiego teraz penisa w górê, wzd³u¿ ca³ego cia³a, wysy³aj±c przyjemne dreszcze do ka¿dego miejsca, do ka¿dej komórki, do ka¿dego…

Harry ponownie jêkn±³, wyci±gaj±c siê tak, by zaznaæ jak najwiêcej tego dotyku. Snape jednak mia³ inne plany. Jego d³onie powróci³y do bioder nastolatka, zaciskaj±c siê na nich i unosz±c delikatnie. Harry praktycznie wyczekiwa³ kolejnej pieszczoty. Tu siê jednak przeliczy³. Zosta³ bezceremonialnie popchniêty w g³±b ³ó¿ka, tak ¿e le¿a³ teraz wzd³u¿ mebla, z g³ow± na poduszkach. Ten nag³y ruch rozbudzi³ go wystarczaj±co, by ponownie wróciæ do rzeczywisto¶ci i zda³ sobie sprawê z tego, co siê dzieje.

Snape przysiad³ na skraju ³ó¿ka, wpatruj±c siê w niego oceniaj±cym wzrokiem. W rêkach trzyma³ otwarty s³oiczek z nieznan± Harry’emu substancj±. Ch³opak poczu³ siê niepewnie.

— Potter, jeste¶ wszystkiego pewny? Tego, co zaraz zrobimy, nie da siê cofn±æ.

Mê¿czyzna najwyra¼niej zauwa¿y³ wahanie we wzroku nastolatka. Albo w jego zachowaniu. A mo¿e po prostu to przeczuwa³?

— Ja… — By³ pewny? Jeszcze chwilê temu bez chwili namys³u powiedzia³by „tak”. A teraz?

Podj±³ decyzjê, widz±c te czarne tunele w oczach i tyle uczyæ ukrytych gdzie¶ tam, g³êboko. Ci±gle mu ufa³. I wiedzia³, ¿e Snape go nie zrani. Zrobi wszystko, by by³o mu dobrze.

— Tak… Jestem.

Severus najwyra¼niej nie zauwa¿y³ nic niepokoj±cego w g³osie swojego ucznia, poniewa¿ chwilê pó¼niej ponownie znalaz³ siê przy nim, sk³adaj±c na jego ustach kolejny gor±cy poca³unek, pieszcz±c szyjê i skradaj±c z tych warg kolejne jêki, d³oñmi zje¿d¿aj±c coraz ni¿ej i ni¿ej…

Przyjemno¶æ.

Harry ponownie zacz±³ pogr±¿aæ siê w coraz wiêkszej przyjemno¶ci. Ale… nie. To nie tak powinno byæ. By³a tam jeszcze jedna osoba, która równie¿ na przyjemno¶æ zas³ugiwa³a, sama tyle jej ofiaruj±c.

— Poczekaj… — szepn±³, zatrzymuj±c d³onie kochanka. Snape podniós³ na niego zamglony wzrok. Ju¿ mia³ co¶ powiedzieæ, gdy nastolatek zamkn±³ jego usta kolejnym delikatnym poca³unkiem.

Delikatnie popchn±³ mê¿czyznê. Ten po³o¿y³ siê na plecach, nie bêd±c do koñca pewnym, co Z³oty Ch³opiec zamierza. Jednak podda³ siê mu. Równie¿ mu ufa³. To by³ pierwszy raz, gdy Harry znajdowa³ siê w takiej sytuacji. Maj±c przy sobie kogo¶ tak uleg³ego. Czekaj±cego na jego dotyk. Na wszystko, co by³ w stanie ofiarowaæ. Tak…

…podatnego.

Jêki mê¿czyzny by³y dla ch³opaka najpiêkniejsz± melodi±. D¼wiêkiem, który dawa³ mu do zrozumienia, ¿e ¿yje. Szczególnie, je¶li to on wywo³ywa³ te reakcje. Swoimi d³oñmi. Delikatnymi poca³unkami sk³adanymi na cienkich wargach. Twarzy. Szyi. Klatce piersiowej. Ramionach. D³oniach.

Chcia³ smakowaæ. Czuæ. Dotykaæ.

Wiêcej.

Wiêcej.

Zacz±³ zsuwaæ siê ni¿ej. Kolejnymi poca³unkami wyznacza³ drogê wzd³u¿ klatki piersiowej, do podbrzusza. Tr±ci³ brod± erekcjê mê¿czyzny, wyrywaj±c z jego ust kolejny jêk.

Chcia³ siê odwdziêczyæ. Oddaæ przyjemno¶æ, któr± sam zazna³.

Chcia³ us³yszeæ wiêcej jêków, które sam powodowa³.

Chcia³… musia³.

Poszuka³ wzrokiem oczu mê¿czyzny, ponownie zanurzaj±c siê w tych czarnych g³êbinach. Pozwalaj±c mu uton±æ w zieleni w³asnych ¼renic.

Nie spuszcza³ swojego spojrzenia z tych oczu, gdy powoli go smakowa³. Delikatnie, prawie ¿e nie¶mia³o. Mia³ wra¿enie, ¿e jeszcze nigdy nie widzia³ tylu nagromadzonych emocji, takiego po¿±dania, jak tam. Chcia³ sprawiæ, by by³o go jeszcze wiêcej. Musia³ sprawiæ. Teraz tylko to zaprz±ta³o jego umys³.

Czu³, jak Mistrz Eliksirów reaguje na ka¿d± pieszczotê. Dotyk jêzyka wzd³u¿ trzonu. Zanurzenie siê w jego w³asnych ustach. Delikatne ssanie. Wiedzia³, co zrobiæ, by by³o mu dobrze. Im obu. Sprawianie przyjemno¶ci jemu równie¿ sprawia³o przyjemno¶æ. Szczególnie, gdy by³ nagradzany w taki sposób - cichymi jêkami. Mrukniêciami. Wyginaniem cia³a w poszukiwaniu jeszcze wiêkszej ilo¶ci dotyku. Znalezieniem siê jeszcze g³êbiej w tych ustach.

Harry poczu³ d³onie na swojej g³owie, bawi±ce siê w³osami. Mrukn±³ cicho z przyjemno¶ci, wysy³aj±c fale przyjemno¶ci wzd³u¿ ca³ej d³ugo¶ci cz³onka. W nagrodê otrzyma³ g³o¶niejszy jêk, zsuniêcie siê d³oni na jego tak wra¿liw± szyjê, kolejne mrukniecie, kolejny jêk, uczucie, ¿e mê¿czyzna jest blisko spe³nienia, d³onie zsuwaj±ce siê na jego ramiona, podci±gaj±ce go wy¿ej, ten s³odki smak…

— Chcê doj¶æ w tobie.
Komentarze
avatar
Angelina Johnson  dnia 13.03.2014 16:53
Och. Serio mam problem ze skomentowaniem tego. Zacznê chyba na oko³o.

W poprzednich czê¶ciach zdarza³o Ci siê wiele b³êdów wynikaj±cych z po¶piechu b±d¼ niestaranno¶ci. Tutaj ju¿ ich niemal wcale nie by³o, wiêc albo przeczyta³a¶ przed dodaniem, albo t± czê¶æ pisa³o Ci siê wolniej/becie lepiej siê sprawdza³o.
Masz bardzo ³adne opisy, jednak tutaj ju¿ napisa³a¶ kilka konkretów, zamiast wcze¶niejszych domys³ów. Obawia³am siê tego, poniewa¿ naprawdê strasznie dziwnie mi siê czyta takie sceny. Dla mnie Harry zawsze ju¿ bêdzie aseksualnym ch³opcem na którego barka spoczywa³ ca³y ¶wiat magii. I czytanie o jego cz³onku mnie nieco razi. Wiem, wiem. Od pocz±tku to ff do tego zmierza³o, nie ukrywa³a¶ tego. Ale jednak... jeej. Mimo ³adnych opisów nie umia³am siê wczuæ i chyba nawet nie chcia³am, rozumiesz ;) Czasami chcia³o mi siê ¶miaæ w niektórych momentach, np. tutaj:
Snape przysiad³ na skraju ³ó¿ka, wpatruj±c siê w niego oceniaj±cym wzrokiem. W rêkach trzyma³ otwarty s³oiczek z nieznan± Harryr17;emu substancj±. Ch³opak poczu³ siê niepewnie.

Pad³am. S³oiczek z nieznan± Harry'emu substancj±.

Ogólnie gdyby to by³a scena miêdzy np. Harrym i Ginny, to by³abym zachwycona (wy³±czaj±c drugiego cz³onka, który musia³by po prostu st±d znikn±æ, oczywi¶cie). Twoje opisy s± naprawdê ³adne i bardzo emocjonalne. Ale jednak czytanie o Harrym i Severusie jest dla mnie bardzo, bardzo dziwnym do¶wiadczeniem. Nie wiem co o tym my¶leæ, tak naprawdê.

Ale i tak czekam na kolejn± czê¶æ i my¶lê, ¿e nie tylko ja ;D
avatar
Smierciojadek  dnia 13.03.2014 17:01
Moim zdaniem to chyba najlepsza czê¶æ. Nie bêdê siê ju¿ powtarzaæ, ¿e to pierwszy tego typu fick, który czytam, bo w sumie to ju¿ nawet nie o to chodzi. Jestem pod wra¿eniem Twojego stylu pisania. Naprawdê. Ten tekst jest a¿ przesi±kniêty emocjami, jest bardzo uczuciowy. Na pewno bardziej ni¿ poprzednie rozdzia³y. Nie odczuwa³am dyskomfortu w czytaniu miêdzy mi³o¶ci± dwóch facetów, bo po raz kolejny opisa³a¶ to zgrabnie i delikatnie. Wstawki typu: widaæ by³o pewn± mi³± dla oka wypuk³o¶æ czy blisko strategicznego miejsca nawet mnie bawi±. ;)

Mam nadziejê, ¿e szybko dodasz nastêpn± czê¶æ, bo wci±ga. Nawet siê nie zorientowa³am, kiedy skoñczy³ siê tekst. Na plus!
avatar
Prefix u¿ytkownika_raven_  dnia 13.03.2014 17:21
Ale i tak czekam na kolejn± czê¶æ i my¶lê, ¿e nie tylko ja ;D

No, jeszcze ja, ja, ja! ;)

No dobra, to ja napiszê, ¿e to jest drugi pairing homoseksualny, o jakim czytam w ff. Jestem pod wra¿eniem, serio. Poprzedni co prawda by³ bardzo fajny, ale sceny ³ó¿kowe zdecydowanie ubo¿sze. Inna kwestia, ¿e nie one by³y tam najwa¿niejsze, ale jednak, jak ju¿ siê pojawia³y, zostawia³y wiele do ¿yczenia. Tutaj ca³o¶æ jest przedstawiona niesamowicie realistycznie. Nawet je¿eli by³y jakie¶ niedoci±gniêcia warsztatowe w pisaniu tekstu, to zwyczajnie siê tego nie zauwa¿a.
avatar
Prefix u¿ytkownikaPenelope  dnia 13.03.2014 21:13
Wbi³o mnie w fotel... ¦wietnie opisujesz emocje, mo¿na wczuæ siê w emocje postaci. Fick ciekawy i ¶wietnie wykonany, gratulujê :D Czekam na kolejn± cze¶æ, pisz szybko :D
avatar
Prefix u¿ytkownikaIzka Potter  dnia 14.03.2014 17:38
Bardzo fajne ff:DWspaniale opisujesz emocje bohaterów,w które mo¿na siê wczuæ.Gratulujê:D:DCzekam na kolejn± czê¶æ twojego Ficka.;);):DCzarodziej
avatar
Prefix u¿ytkownikaWomanOfPureBlood  dnia 05.08.2014 14:29
normalnie gdy czytam snarry jest ciekawiej a to jest po prostu nudne
avatar
Prefix u¿ytkownikaoventine  dnia 13.08.2014 10:19
:)
avatar
Prefix u¿ytkownikaAdersYooo  dnia 04.02.2017 11:25
Zaraz chyba pawia puszcze :D kompletnie mi sie nie podoba ten parring jak i kazde inne gejowskie parringi, az szok, ze tylre osob to w ogole przeczytalo, scena w srodkowej czesci, czyli jak jeden drugiemu robil loda? kompletnie mi sie nie podoba jazreszta caly ten ff, nie mam pojecia co tak naprawde myslal Harry zadowlajac profesora i w sumie nmalo mnie to obchodzi, do innych ff sie nie odwolal bo ich nie czytam ;p
Dodaj komentarz
Zaloguj siê, aby móc dodaæ komentarz.
Oceny
Tylko zarejestrowani u¿ytkownicy mog± oceniaæ zawarto¶æ strony
Zaloguj siê lub zarejestruj, ¿eby móc zag³osowaæ.

Brak ocen. Mo¿e czas dodaæ swoj±?
Logowanie
Nazwa u¿ytkownika

Has³o



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj siê

Nie mo¿esz siê zalogowaæ?
Popro¶ o nowe has³o
Facebook
Shoutbox
Musisz siê zalogowaæ aby wys³aæ wiadomo¶æ.

O choinka!
03.08.2026 15:12
Dziêki Hug

Do szopy hipogryfy, do szopy wszyscy wraz!
01.08.2026 11:39
Racja, I will mourn old Hog forever, to ju¿ nie by³o to samo :v
I mimo ¿e ciê¿ko w te urodziny, to i tak wszystkiego naj naj, 17 mo¿na mieæ do 40 na spokojnie Love

O choinka!
31.07.2026 23:57
z innymi, bo brakowa³o mi pomys³ów, bo pogorszy³a siê moja sytuacja psychiczna i bo LYS zniknê³a bez s³owa

O choinka!
31.07.2026 23:57
Nie cierpiê urodzin Wrozka Nadal czujê siê na 17 lat, a ju¿ 26 na karku ;(

A co do poprzedniego Hog, bardzo têskniê. Nowy mniej mi siê podoba³, bo nie wysz³y mi poboczne, bo za ma³o pisa³am

Do szopy hipogryfy, do szopy wszyscy wraz!
26.07.2026 20:12
Jako tako, nawet mi siê sb dzi¶ ¶ni³o xD

Wspó³praca
Najaktywniejsi

1) Prefix u¿ytkownikaAlette

Avatar

Posiada 59643 punktów.

2) Prefix u¿ytkownikafuerte

Avatar

Posiada 58190 punktów.

3) Prefix u¿ytkownikaKatherine_Pierce

Avatar

Posiada 47342 punktów.

4) Prefix u¿ytkownikaSam Quest

Avatar

Posiada 45365 punktów.

5) Prefix u¿ytkownikaShanti Black

Avatar

Posiada 44242 punktów.

6) Prefix u¿ytkownikaA.

Avatar

Posiada 43682 punktów.

7) Prefix u¿ytkownikamonciakund

Avatar

Posiada 43236 punktów.

8) Prefix u¿ytkownikaania919

Avatar

Posiada 39464 punktów.

9) Prefix u¿ytkownikaulka_black_potter

Avatar

Posiada 36829 punktów.

10) Prefix u¿ytkownikaKlaudia Lind

Avatar

Posiada 34220 punktów.

Powered by PHP-Fusion copyright © 2002 - 2026 by Nick Jones.
Released as free software without warranties under GNU Affero GPL v3.
Theme by Andrzejster
Copyright © 2006-2015 by Harry-Potter.net.pl
All rights reserved.
Wygenerowano w sekund: 0.23